Policjant zapomniał wykreślić auto z rejestru
Tylko trzy godziny trwało szczęście Jarosława K. z Włocławka. Kupił w Kwidzynie volkswagena golfa ,trójkę i, gdy wjeżdżał nowym wozem do rodzinnego miasta, trochę za mocno przycisnął na gaz i.. został zatrzymany przez policję. Okazało się, że samochód widnieje w Ogólnopolskiej Bazie Danych Samochodów Skradzionych. Tylko dzięki temu, że zatrzymano go w mieście, w którym jest zameldowany, nie trafił do aresztu. Inaczej byłoby po nim. Niestety samochód, którym chciał się pochwalić rodzinie, trafił na policyjny parking.